środa, 5 września 2012

Od Jaspera

Minął już miesiąc. Noga się zrosła.  Stałem w boksie czekając na Nirwanę, która poszła trenować. Gdy poczułem że się zbliża głośno zarżałem, usłyszałem jak ona radośnie rży.
Weszła Jess prowadząc Nirwanę
- Jess..- syknąłem w duchu
Zatrzymali się.
- I Dziesz?!?!- powiedziała Jess
- Ide ide!- odpowiedziała właścicielka Nirwany biegnąc

- Jasper..- powiedziała Jess wyprowadzając mnie
- O nie...- powiedziałem
Nirwana też była lekko poddrenerowana

Nirwana Dokończ

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz