niedziela, 9 września 2012

Od Nirwany c.d. Jaspera

Gdy usłyszałam te słowa to gwałtownie zawróciłam i po galopowałm w drugą stronę. Ten babsztyl ciągnął mnie za wodze z całej siły, ale to jej nic nie dało.
-Stój ty głupi koniu!-darła się,ale ja galopem przed siebie. Nage ktoś złapał mie z lewej za wodze i pociągnął, preszłam do stępa. Zatrzymała mnie pani Charm i zeskoczyła ze mnie. Przywaliła mi. Ustałam dęba i pogalopowałam w stronę lasu. Zatrzymałam się w głebi lasu.

Jasper dokończ..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz