niedziela, 9 września 2012

Od Nirwany C.D. Jaspera

Zawstydziłam się. Nie wiedziałam co zrobić i powiedzieć. Ponownie ułozył łeb na moim grzbiecie, tym razem nie wierzgnęłam.Położyłam się i...

>DZIEŃ PÓŻNIEJ<
Obudziłam się koło Jaspera. Wstałam. Nagle podeszła Jenny i Jess z uwiązem. Jenny otworzyła i zaprowadziła mnie do boksu. Do boksu obok wprowadziły Jaspera. Spojrzelismy na siebie i sie zawstydzilismy. Położyłam się i zasnęłam. Obudził mnie krzyk.
-Wstawaj koniu !-wrzasnęła pani Charm-Jedziesz ze mną na maneż
Nie chciałam iść z tym babsztylem więc stawiałam opóór gdy próbowała mnie wyprowadzić z boksu. Ustałąm dęba a ona się przewaliła, parsknęłam ze śmiechu. W końcu wkurzyła się i załozyła mi siodło i ogłowie w boksie. Podeszła Jenny i odrazu wyszłam z boksu. Wyprowadziła mnie z boksu, a gdy nie patzryałam pani Charm weszła na mnie, byłam grzeczna bo stała koło mnie Jenny. Obok mnie stał osiodłany Jasper , a na nim Jess.


Jasper dalej..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz